Niech się cały świat o tym dowie
Mnie się to nie mieści w głowie
Martynka już poszła sobie
Za chwile zakopią mnie w grobie
No dawaj sprawdź to Nobie
Może odkryjesz moje fobie ;D

Wszystkie moje Rymy lecą prosto z serca
a Hejtera dopada ogromna nędza ;D
Przyjaciele rzucają Ci pod nogi kłody
życię to nie gra tutaj nie istnieją mody
Jeden,rodzi się mądry,drugiemu każdy zazdrości urody
ten zdziczały świat ,rzuci Cię bez pomocy na głębokie wody… :d

Wiesz, miałeś rację mówiąc, że do straty bliskich osób można się przyzwyczaić. Nie wierzyłam. Kiedy mówiłeś o tym patrzyłam na Ciebie z ironicznym uśmiechem. Jednak miałeś rację. Kiedy odchodzi pierwszy przyjaciel boli. Drugi? Też. Trzeci? Nie mniej. Przy czwartym jednak już zaczynasz zdawać sobię sprawę z tego, że tak musi być, że widocznie nie wszyscy ludzie są dla Ciebie. Nie płaczesz już nawet. Starasz się wykreślić z pamięci wszystkie szczególne wspomnienia związane z tą osobą i zapomnieć, że był dla Ciebie kimś na kształt zwykłego znajomego. Że nie łączyło Cię z nim żadne szczególne uczucie. Jedyną oznaką utarty jest tylko dziwne uczucie pustki jakby ktoś zabrał kawałek Ciebie. Jednak żyjesz dalej. Uśmiechasz się. Przez jaki czas Ci się to udaje? Nie wiem. Dopiero zaczynam.

tak? dobra śmieciu sam chciałeś.. to teraz usiądź wygodnie i zobacz jak zrobię z Twojego teatralne, dramatyczne przedstawienie.. w sercu będziesz miał taki burdel, że nie będziesz wiedział od czego zacząć. uczucia? stary jakie uczucia? Ty nie masz uczuć.. Ty masz czerwoną lampkę która zapala się gdy widać że mogę odejść na dobre, to ona sprawia, że Twój mózg zajmuje w końcu prawidłowe partie ciała i zaczynasz myśleć głową a nie chujem. ale ona za jakiś czas znika. jak jest dobrze. tak jest normalnie, ale teraz? śmieciu zrobiłam w niej zwarcie, zwariujesz.. będziesz na pograniczu choroby psychicznej i obłędu. będziesz pragnął mojego ciepła, nawet głupie spojrzenie na mnie będzie karmić Twoje złudne oczekiwania. myślisz że będziemy razem? nie. teraz to gra. moja gra. Twoja już była. dawno. jak Cię kochałam. bo co? bo biedny chłopczyk myślał że będę mimo wszystko? nie skurwielu przeliczyłeś się. ja? zimna suka? to za mało. nie wiesz co mówisz, z takimi jak ja się nie zadziera. ba, na takie jak ja się nawet nie patrzy. zwłaszcza jak się jest takim jebanym łamaczem lodowych serc lamusie. nauczyłeś mnie. wiele mnie nauczyłeś. zmieniłeś się? hahahahahaha. zabawne.. Ty się nie umiesz zmienić. Ty umiesz założyć niewidzialną maskę która pozwala dostrzec mi w Tobie cudownego chłopaka, teraz.. teraz Ty mnie w chuj kochasz? było się wcześniej zastanowić, bo teraz to jest za późno śmieciu. niszczę Cię! gardzę Tobą! wyjdź. bo z serca już wyszedłeś, a w pokoju nadal zajeżdża mi skurwielem.

Płacz marny człowieku, witam w XXI wieku.
Tu nie otrzymasz pocieszenia, tu z tobą równa się ziemia.
Nie tylko ty pragniesz śmierci, cierpiący zawsze uśmiechnięci.
Nie patrz na mnie jak na chorą psychicznie, jestem chora, faktycznie.
Lecz to nie powód, żeby mnie poniżać, wkrótce tacy jak ja zaczną ci ubliżać…