milosc =odleglosc

Od­ległość tra­ci na znacze­niu gdy przez Two­je ciało przechodzi fa­la ciepła na samą myśl, że ktoś cze­ka na Ciebie z tęsknotą w oczach, bo tyl­ko Ty wy­pełniasz je­go pus­tkę dnia.

Anonim

Anonim jest tylko wtedy dopuszczalny, gdy piszący go rzeczywiście jest nikim.

odległość

i kiedy od­ległość za­mieniasz na se­kun­dy tęsknoty i w ty­siącu spoj­rzeń szu­kasz te­go jednego choćbyś zbłądził wśród gwa­ru uśmiechów je­dyny tu­lisz do serca i łzę pożeg­na­nia głas­kasz wspomnieniem wiesz, że kochasz… – niebo masz dwa kro­ki bliżej

pamięć

Pa­miętam nasze roz­mo­wy, za­nim od­szedłeś na zaw­sze. Mówiłeś, że chciałbyś, by na Twoim gro­bie pa­liły się znicze zos­ta­wione tyl­ko przez tych, którzy nap­rawdę by­li z Tobą. Na pog­rze­bie były tłumy ludzi. Dziś, po­nad pięć lat te­mu już tyl­ko gar­stka ludzi pa­mięta o To­bie. Zos­ta­li Ci najwierniejsi.

Ukryta miłość

- Jak długo się to ciągnie? – 22 grud­nia będzie rok.. – A kochasz Go? – Co za py­tanie! Pew­nie, że Go kocham. Kocham jak idiot­ka, cho­ciaż sta­ram się za­pom­nieć, to nie pot­ra­fię, za dużo dla mnie znaczy. – To…

Słoneczko

- Słońce… – Nie mów do mnie słońce, bo nie można na nie pat­rzeć.. – Ale bez słońca nie można żyć.

rozmowy

Naj­ciekaw­sze roz­mo­wy dam­sko-męskie od­by­wają się w łóżku .

(Bez tytułu)

Widzisz dziew­czynkę w różowej su­kien­ce z pra­wej stro­ny? Tak, tę blon­dynkę. Spędziła długie dnie i no­ce, cze­kając na wy­niki ba­dań. Dos­trzegłeś wzrok tam­tej ko­biety przy sto­liku? Tak, w tej szma­rag­do­wej tu­nice. Mod­liła się do Bo­ga, by jej mąż przeżył ciężką ope­rację. Po­pat­rz na te­go mężczyznę przy ok­nie. Przez niekończące się 13 mi­nut, trzy­mał za rękę swoją żonę, której przed­wcześnie…

wystawienie na sprzedaż

… wys­ta­wiłem swą miłość na sprze­daż… nies­te­ty, wśród wielu wa­lut świata, nikt nie chciał płacić wzajemnością…

wiara

Wyszła z sa­molo­tu i po­wie­działa do mnie - to koniec. Te­go dnia położyłem się, wys­ta­wiłem do Bo­ga dwa środ­ko­we pal­ce i po­wie­działem Mu, że Go nienawidzę… Niektórzy klas­ka­li, ale to był naj­smut­niej­szy mo­ment w moim życiu…(…)